Z A P R A S Z A M Y
na
Łazy Beer Center FORUM

 Ważka Phorum
 imprezy organizowane przez Klub w sezonie 2004
 Pogoda na dzisiaj i jutro oraz rzutki do tego co się dzieje
 tu jesteP :)      

 władze Klubu
 AktualnoPci Zarz+/-du Klubu
 Dokumenty
 Strona główna - o Klubie
_______________________

   Na tej Imprezie było wszystko: woda, ogień, Tenis przez duże T, słońce.. to chyba wszystkie już.. cztery żywioły, a.. no i jeszcze piąty żywioł.. Dominika - a właściwie, to złożony z czterech wcześniej wymienionych.

    Miejsce akcji: Siedziba Klubu, środkowa Polska,
czas: umówiona godzina odjazdu. Wiadomości przychodzące, od: Alek, treść: "już do Was jadę, mam 150 km do Warszawy, jest korek, poczekacie?".
Stan uczestników: brak Alka
oraz trwają poszukiwania żony Michała Ko. (Ilość Michałów na tej Imprezie osiągnęła wartość na tyle nieprzeliczalną, że nawet wprowadzone oznaczenia, składające się z pierwszej litery nazwiska, mogłyby doprowadzić niekiedy do tragicznej w skutkach pomyłki, tym bardziej przy poszukiwaniu żony. Rozróżnialiśmy Michałów: Ka, Ko, Kw, oraz Makówkę, który na "Michał" przestał w ogóle reagować).

    W tym czasie kończyliśmy (przez najbliższe 2 godziny) montować oświetlenie przyczepy i uwiązywać do niej kajaki.

d w i e  g o d z i n y  p ó ź n i e j

Miejsce akcji: Siedziba Klubu, Polska, coraz bardziej - dla Alka - środkowa.
Czas: najwyższy odjeżdżać (opóźnienie 2 godziny), luki kajakowe załadowane.
Stan uczestników: zdalne kierowanie Alka (obywatel Wrocław by night) po krętych uliczkach Warszawy poprzez GSM (nie GPS! To, jak wiemy z doświadczeń Michała Makówki, na spływach nie działa - jak i większość urządzeń na spływach - światła przyczepy, ognisko, Tenis) w celu osiągnięcia Klubu; Stan Agaty, żony Michała Ko - bardzo dobry, również zbliżający się do autokaru)

START.

   Odjazd do Ośrodka Kolonijnego w Łazach - godz. 20pm. Tuż za Warszawą w Rembertowie - dwie awarie:
1) straciliśmy lewą część oświetlenia przyczepy - lewy migacz nie zawsze świeci. Tak samo stopy.
Czas naprawy świateł: 20 minut;

2) Michał Makówka zawielbłądził (jechał własnym samochodem) - wybrał drogę na skróty przy użyciu satelitów przez Radzymin - bardzo popsuł mu się korek drogowy, przez co satelity przemieszczały się dużo szybciej niż On (i tak pierwszy wpadł do basenu w Łazach: przed nami oraz przed którymkolwiek z satelitów); Czas naprawy korka: około 1,5 godziny.

    Nasz wesoły busik wdepnął po drodze na jeszcze jeden szybki postój, na którym wykupiliśmy z przydrożnego sklepu 110% piwa oraz całą dostępna padlinę na ognisko.

    Do Łazów dotarliśmy po 22, zacierając po sobie ślady, poprzez zerwanie dachem autokaru .. napowietrznej linii telefonicznej (ostatnio taka akcja miała miejsce na spływie Narwią, naście lat temu, ale wtedy zerwany kabelek łączył się z totalnym odcięciem nas od świata zewnętrznego)

    Rozdaliśmy się pokojowo parami i natychmiast widok zamarzającej tafli lodu na reklamowanym przed Imprezą basenie zmusił nas do rozniecenia ogromnego ogniska, którego motywem przewodnim była kiełbaska. Motyw przewodni popijany piwem spowodował, że łaziliśmy tak naokoło ogniska, basenu, kortów tenisowych.. A satelity latały po pięknym bezgwiezdnym niebie.. i tak aż do 2 nad ranem, po czym nastała ciężka noc.

    Rano w sobotę pierwsze budzenie okazało się nieskuteczne. Dodam, ze to mnie budzono. Dopiero w okolicach godziny 900 po długim korytarzu zaczęły przemykać się jakieś nieprzytomne postacie. Jak się chwilę potem okazało, rozpiętość czasowa momentu gotowości spływowej Uczestników była imponująca: część już o 930 była odjazdowa (gotowa do odjazdu), pozostali natomiast, po przesunięciu godziny odjazdu na 11.. szorowali za autokarem jeszcze ze szczoteczką do zębów.

    Tak też udało się osiągnąć początek naszej rzeki opodal małej elektrowni wodnej w Kalinowcu. Młodzież dostała kajaki i spłynęła. Jak zwykle - nie wszyscy - niektórzy wybrali inne atrakcje alternatywne, oferowane przez ośrodek jak i okoliczną infrastrukturę. Wzięcie miał kort Tenisowy, leżaczki do opalania, pobliska knajpka z kawą oraz od najwcześniejszych godzin obiadowych ognisko, służące do przygotowywania posiłków. Od basenu wszyscy trzymali się z daleka, do czego przyczynił się na pewno sam kolor wody (do oznaczania zimnego używany jest niebieski).

    Na wodzie trwały łapczywe poszukiwania wody w korycie, której każdy litr był na wagę złota i był rzucany pod dno kajaków. Nikt nie wie, w jaki sposób Uczestnikom udało się pokonać ten odcinek rzeki, ale biegli donoszą, że Uczestnicy łapali się wszelkich pomysłów na przemieszczanie w korycie: czasami ciągnęli kajaki, czasami biegli - bo i uciążliwe warunki hydrologiczne nie przeszkodziły w zorganizowaniu zawodów na czas. Wygrywała załoga, której kajak pierwszy dotrze do dowolnie obranego punktu na horyzoncie.

_______________________

_______________________

    Tymczasem, na lądzie, naszą sobotnią sielankę i spokojną kawkę przerwała lawina informacji, która około godziny 15 zaczynała napływać z różnych miejsc na rzece, od poszukujących się kajakarzy, że nie wiedzą gdzie są, ale chyba mostu, który powinni minąć grube godziny temu - nie ma. W związku z tym zarządzony został koniec pierwszego etapu w momencie pojawienia się pierwszego lepszego mostu na rzece. Tam też pojawił się autokar, po czym szybko wszyscy znikneliśmy na ognisku.

    Szybki wjazd na ośrodek, zarzucenie suchych ciuchów i pojechaliśmy na obiadek w Wiatraku. Tam długie oczekiwanie na zawijańce, które zakończyło się z powodu lokalizacji karczmy i jej wyposażenia - dyskotekš wiejskš oraz bilardowymi mistrzostwami Łaz. Potem szybko doczołgaliśmy się z powrotem do ośrodka.. na kolejnš imprezę.

    Ostatnia noc okazała się być podobną do poprzedniej - gwiazdy z góry, gwiazdy z dołu - to wszystko zależało od tego, kto ile żubra, potem się wszyscy okocili kilka razy, a nie ukrywam, że część była strong, ale wszystko i tak skończyło się tym, że gwiazdy zniknęły, a wszyscy wylądowali w łóżku.

Ostatnia niedziela spływu.
   Jak dnia poprzedniego - cześć zawlekła się nad rzekę, gdyż pogoda sprzyjała po raz kolejny, a część dowlekła się do kortów tenisowych... i tu się zaczęła prawdziwa aktywność spływowa:
podczas gdy znów brak było jakichkolwiek doniesień z obszarów zagrożonych pojawieniem się ludzi w prawdziwych kajakach, ci bez kajaków do upadłego mordowali piłkę do kosza i ganiali z rakietami za małą zieloną piłeczką przez prawie 4 godziny. Dla wielu był to pierwszy, bliższy kontakt z tenisem, innym niż oglądany na małym ekranie.

    W połowie rozgrywek trzeba było wysłać autokar po prawdziwych kajakarzy. Nie zakłóciło to w najmniejszym stopniu przebiegu turnieju. Dzielny Pan Kierowca odnalazł niedzielnych kajakarzy bez problemów, gdyż skończyła im się rzeka nie tylko od dołu, ale i od przodu, wrzucił ich na przyczepę i przywiózł na ostatniego seta. Potem szybkie ognisko, z motywem przewodnim - kiełbaską, po czym około 18 zaczęliśmy wŁazić do autokaru w celu udania się na zasłużony odpoczynek po intensywnie spędzonym weekendzie w Łazach.

    Miejsce: Warszawa, środkowa Polska; godzina: 2130; zakończenie Imprezy.. ale przed Alkiem długa droga - może warto przed następną Imprezą rozesłać korkociągi do wszystkich uczestników, którzy od lat dzielnie dojeżdżają ze wszystkich najodleglejszych zakamarków Polski, jak to pomogłoby w dotarciu:)

    Jeżeli jakieś fakty w powyższym opisie nie zgadzają się z rzeczywistością, oznacza to, że niewiele z Imprezki pamiętam, co sugeruje, że było nieźle:) W związku z powyższym proszę o korektę, bądź zaakceptowanie stanu powyższego, jako faktyczny.


Jury przyznały Łażące Ważki następującym osobom:

Alkowi - Półtorej Łażącej Ważki - za pokonanie 150 kilometrowego korka (1ŁW za każde odkorkowane 100 km) w drodze z Wrocławia na miejsce startu naszej Imprezki;

Michałowi Ko - 1 Łażącą Ważkę - wkład w poszukiwania żony przed rozpoczęciem Imprezy;

Agacie Ko, żonie Michała Ko - jedną Łażącą Ważkę, za to, że nie dała się Mu zgubić przed rozpoczęciem Imprezy;

Kierowcy autokaru - Jedną Łażącą Ważkę - za zerwanie linii telefonicznej, na dobry początek Imprezy.

Łącznie jedną Łażącą Ważkę Michałowi Makówce, na co składa się: 0,75 Łażącej Ważki - za tak długie, wytrwałe wożenie nie do końca dokręconej butelki z wodą, aż w nią usiądę; i ćwiartkę Łażącej Ważki - za to, że udało mu się doprowadzić, iż nieświadomie usiadłem w podstępną butelkę wartą 0,75 Łażącej Ważki (sam sobie ważki nie mogę przyznać za to, że umoczyłem tyłek);

    Wszystkim, którzy choć raz odważyli się zejść na wodę podczas Imprezy przyznano po jednej Łażącej Ważce do podziału za każdy dzień płynięcia - za to, że pomimo braku wody w korycie rzeki, nieustannie ją tam dostrzegali, co pozwoliło im dociągnąć (burłaczenie) same kajaki bądź kajaki z partnerką lub partnerem do końca etapów. Dokładne udziały w obu przyznanych Łażących Ważkach do ustalenia na forum.

PS.

   Po wielu Imprezach zaliczonych przez Michała Makówkę, należałoby Go zgłosić jako kandydata do pucharu (który to będzie mógł wykorzystać jako pojemnik na płyny) za to, że od lat na żadnym ze spływów, w których brał udział - ani razu nie pamięta, żebyśmy brali ze sobą kajaki.

         Andrzej Szwed
Liwiec 17-19 IX 2004 - Łazy - Kalinowiec-Kamieńczyk
(1)piątek wieczór  (2)sobota południe  (3)sobota wieczór  (4)niedziela rano
DSC00286.JPG
noc pierwsza - Łukasz wciąga spodnie
DSC00287.JPG
Iza sprawdza, czy wystarczająca ilość miejsca do chłodzenia
DSC00288.JPG
Michał Makówka i Aluś - zapijają mróz.. kolą
DSC00289.JPG
Misiek.. byle do kubka
DSC00290.JPG
Marta z zaskoczenia
DSC00291.JPG
Dominika i Marta wcinają kolację
DSC00292.JPG
Leszek zaklina ogień
DSC00293.JPG
kolejne dwa Michały (Ka i Ko)
DSC00294.JPG
Boguś i patyczaki
DSC00295.JPG
Boguś bez patyczaków
DSC00296.JPG
Leszkowi coraz cieplej
DSC00297.JPG
myśliwy Leszek
DSC00298.JPG
nasz wesoły busik
DSC00299.JPG
Alek spotkał żubra w puszczy
DSC00300.JPG
Endrju nie miał nic do powiedzenia
DSC00301.JPG
a może sie napijesz..
DSC00303.JPG
o tak.. masażyk
DSC00305.JPG
żubrzyk pomógł..
DSC00306.JPG
i od razu lepiej
DSC00308.JPG
nocne harce przy ogniu (Michał Ko, Leszek i czyjś tyłek)
DSC00311.JPG
kiełbaska
DSC00312.JPG
wytęż wzrok i znajdź 23 ukryte w ogniu.. kiełbaski
DSC00313.JPG
tu jest ukryty motyw przewodni ogniska
DSC00314.JPG
jeszcze jeden ogienek
DSC00315.JPG
resztki motywu przewodniego ogniska
DSC00316.JPG
ojoj, popsuła się
DSC00317.JPG
Aluś zbliża się jednak do niej ustami..
DSC00318.JPG
motywy przewodnie
DSC00319.JPG
Andrzej w Łazach
DSC00320.JPG
Okna Dominiki i Marty
DSC00322.JPG
zbliżenie
DSC00323.JPG
żar w Łazach
DSC00324.JPG
integracja (Leszek, Michał Kw, Michał Ko, Dominika, Marta, Boguś, Aluś)
DSC00325.JPG
Alek, Iza, Michał Ka, Michał Ko, Andrzej i tył głowy Marty
DSC00326.JPG
Marta, Boguś i Alek
DSC00329.JPG
Alek pożera wzrokiem Izę, a ona kiełbaskę
DSC00330.JPG
poprawianie położenia motywu przewodniego
DSC00331.JPG
motyw przewodni podany
DSC00332.JPG
ups..
DSC00333.JPG
Andrzej z kiełbaską
DSC00334.JPG
Dominika
DSC00337.JPG
Dominika i Marta już lekko niewyraźne
DSC00338.JPG
żubr w puszczy
DSC00339.JPG
bez kija nie podchodź
DSC00340.JPG
krzaczki w Łazach
DSC00341.JPG
Dominika pochylona
DSC00342.JPG
ekipa
DSC00343.JPG
ekipa
DSC00345.JPG
znowu leci żar
DSC00346.JPG
Marta z Dominiką w za dymie
DSC00354.JPG
Iza i Andrzej
DSC00355.JPG
chyba już pora spać - dogasamy
DSC00356.JPG
Boguś, Michał Ka i Michał Ko
DSC00357.JPG
Iza pobiera energię z klamki
DSC00358.JPG
Łukasz, druga odsłona - śpi
DSC00359.JPG
basen
DSC00360.JPG
basen
DSC00361.JPG
bicze wodne na basenie
DSC00362.JPG
bicze wodne na basenie
DSC00363.JPG
bicze wodne na basenie
DSC00364.JPG
Iza w stroju kąpielowym na basenie
DSC00365.JPG
Iza w stroju kąpielowym wŁazi na basen
DSC00366.JPG
Iza w stroju kąpielowym na basenie
DSC00367.JPG
bicze wodne na basenie
DSC00368.JPG
Iza w stroju kąpielowym na basenie
DSC00369.JPG
tymczasem w ciepłym końcu ośrodka..
DSC00370.JPG
..Domi z Martą się już nie opierają..
DSC00371.JPG
ależ te dziewczyny oparte
DSC00372.JPG
oparte dziewczyny
DSC00373.JPG
"..Marta.. jak się tak przytulamy, to jest cieplej.."
DSC00375.JPG
"..czujesz we mnie ogień?"
DSC00376.JPG
ogień powiadasz?:) ..takie sobie płomyki..
DSC00377.JPG
..spalam się..
DSC00378.JPG
Ogień jest i w Michale Makówce
DSC00379.JPG
Ogień jest i w Alku
DSC00381.JPG
a czasami widać :)
DSC00382.JPG
a w Izie jaki ogień jest..
DSC00383.JPG
Na Dominice też jest ogień
DSC00384.JPG
Michał Ka i Michał Ko rozmawiają z DIABŁEM (patrz ich ogień)
DSC00385.JPG
Marta, Michał Kw i Boguś
DSC00387.JPG
Alek
DSC00388.JPG
Iza w kostiumie kąpielowym
DSC00389.JPG
Aluś liściasty
DSC00390.JPG
a Michałowi Makówce to czasami czacha dymi
DSC00391.JPG
uradowany Michał Ma
DSC00392.JPG
Aluś wypuścił listki
DSC00393.JPG
Domi siedzi i nic nie robi
DSC00394.JPG
happy happy people
DSC00395.JPG
Marta i kawałek Dominiki
DSC00396.JPG
Dominika
DSC00397.JPG
Michał Kw
DSC00398.JPG
Boguś
DSC00399.JPG
Boguś
DSC00401.JPG
Boguś i jego.. kurwiki w oczach
DSC00402.JPG
Źródło diabelskich kurwików
DSC00403.JPG
Boguś i jego.. kurwiki w oczach
DSC00404.JPG
Michałowi Ko to aż kurwiki wyszły na wierzch
DSC00407.JPG
a czasami nie wychodzą
DSC00408.JPG
dokładne kurwiki w oczach Michała Ko
DSC00410.JPG
wyraźne kurwiki w oczach Michała Ko
DSC00411.JPG
wampirze kurwiki w oczach Michała Ko
DSC00412.JPG
Michał Ko łączy się z ziemią
DSC00413.JPG
odcisk myśli Michała Ma
DSC00414.JPG
Michał Makówka
DSC00417.JPG
Dominika podglądana przez szybkę
DSC00420.JPG
Iza przymarznięta do Ziemi
DSC00421.JPG
Iza light
DSC00422.JPG
Iza backlight
DSC00423.JPG
po ośrodku Łaziły same cienie
DSC00424.JPG
gdy ogniska juz dogasł diabelski blask.. impreza przeniosła się na pokoje
DSC00428.JPG
Endrju zdycha, bo chory niemiłosiernie
DSC00429.JPG
Isia popija
DSC00431.JPG
elektronika wLazła i do Łazów
DSC00432.JPG
Aluśśś
DSC00433.JPG
Michał Ma i Iza coś rzeźbią w jednym łóżku
DSC00434.JPG
Michał Ma Iza
DSC00436.JPG
Michał Ma i Iza wyraźnie zainteresowani
DSC00438.JPG
pyjama party - Iza
DSC00440.JPG
Snoopy
DSC00452.JPG
Alek grzecznie poszedł do wyrka
DSC00454.JPG
Michał Ma nie pokazał twarzy
DSC00455.JPG
sobota rano
DSC00456.JPG
porane szybkie ruchy Alka - szybsze od migawki
DSC00457.JPG
dwa długie śniadanka
DSC00458.JPG
Akek podaje Michałowi Ma śniadanko do łóżka
DSC00459.JPG
jak takie dwa dorodne motywy przewodnie się uchowały..
DSC00460.JPG
Michał Kw i Bogusia tył
DSC00461.JPG
wejście Alka
DSC00462.JPG
Michał Ko czasami słodzi
DSC00466.JPG
ja dzisiaj nie płynę...
DSC00467.JPG
Pan kierowca od świtu gotowy
DSC00468.JPG
Łukasz też chce popłynąć
DSC00469.JPG
wyruszamy na wodę - w drodze do Kalinowca
DSC00470.JPG
dziewczyny trzymaja mapę - do góry nogami
DSC00472.JPG
Łukasz
DSC00473.JPG
Leszek
DSC00474.JPG
Kierowca w ramach naszego spływu
DSC00475.JPG
Leszek
DSC00476.JPG
Alka łepek na czele
DSC00477.JPG
zaspany Boguś
DSC00478.JPG
Leszek z mapą
DSC00479.JPG
".. no jedz Grzesiu.. tyle wiosłowania przed Tobą.."
DSC00480.JPG
Kalinowiec
DSC00481.JPG
Kalinowiec, przy elektrowni
DSC00482.JPG
Łukasz, Alek, Dominika i Marta
DSC00483.JPG
Leszek już zbadał teren
DSC00484.JPG
większa część rodziny Ko
DSC00485.JPG
mała elektrownia wodna w Kalinowcu
DSC00486.JPG
gotowi do zejścia na wodę
DSC00487.JPG
dysproporcja (dla Łukasza ciężko było znaleźć odpowiedni kajak)
DSC00488.JPG
świat oczami Alka
DSC00489.JPG
Alek i Łukasz się gramolą
DSC00490.JPG
nie znoszę kajaków !!
DSC00491.JPG
Domi też brała udział w donoszeniu..
DSC00492.JPG
.. no i ją posadzili
DSC00493.JPG
Alek na wodzie
DSC00494.JPG
..no to będzie wesoło..
DSC00495.JPG
chyba sobie radzą :)
DSC00496.JPG
następna załoga
DSC00497.JPG
Domi z Alkiem w poprzek
DSC00498.JPG
Michał Ko i Łukasz
DSC00499.JPG
Łukasz sie przymierza do kajaka
DSC00500.JPG
Marta, tylko teraz nie wpadaj do wody.. jeszcze zdążysz..
DSC00501.JPG
udało się
DSC00502.JPG
ostatnie upinanie koka
DSC00503.JPG
ekipa na Liwcu
DSC00504.JPG
Dominika jakoś spięta
DSC00505.JPG
Leszek - pilot
DSC00506.JPG
Leszek
DSC00507.JPG
Gosia wspiera duchowo Michała Ka
DSC00508.JPG
Leszek
DSC00509.JPG
widok z elektrowni
DSC00510.JPG
Agatka z Grzesiem - a to facet powinien wiosłować!
DSC00512.JPG
Tymczasem w Łazach piękna pogoda
DSC00513.JPG
niektórzy bujali
DSC00514.JPG
się bujali
DSC00515.JPG
Izy ukłon
DSC00517.JPG
basenik w Łazach
DSC00518.JPG
Iza na basenie
DSC00519.JPG
Iza umoczyła sobie paluszka
DSC00520.JPG
Isia na basenie
DSC00521.JPG
basen w Łazach
DSC00522.JPG
basen w Łazach
DSC00523.JPG
Isia z tyłu zaszła.. tj. Michał Makówka ją zaszedł z tyłu


(1)piątek wieczór  (2)sobota południe  (3)sobota wieczór  (4)niedziela rano
DSC00539.JPG
Iza wLazła na słoneczko
DSC00540.JPG
chwila spokoju, jak dzieciaki na wodzie pod czujnym okiem Leszka
DSC00541.JPG
Izie odbija się w dachu
DSC00543.JPG
przesadziłem z tą chwilą spokoju..
DSC00544.JPG
Endrju i Iza
DSC00545.JPG
przyszła pora się bronić..
DSC00546.JPG
chyba sobie poradzę..:) z kobietą
DSC00548.JPG
Liwiec przy moście kolejowym w Urlach
DSC00549.JPG
porządny uchwyt..
DSC00550.JPG
i byle jej nie poniosło do wody.. :)
DSC00551.JPG
kto rozporek z boku wszywa - to niepraktyczne..
DSC00553.JPG
pozdrowienia spod mostu na Liwcu dla wszystkich Milen
DSC00554.JPG
pozdrowienia spod mostu na Liwcu dla wszystkich Aś
DSC00558.JPG
w oczekiwaniu na kajakarzy.. poniosło ją troszkę..
DSC00561.JPG
most żelaznej kolei na Liwcu w Urlach
DSC00562.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00567.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00569.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00570.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00572.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00573.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00574.JPG
a pod spodem piękna rzeka
DSC00576.JPG
Liwiec
DSC00577.JPG
stalowe niebo by Makówka
DSC00579.JPG
Michała Ma mały czarny
DSC00580.JPG
piękne odbite.. drzewo
DSC00581.JPG
a kajaków jak nie było..
DSC00582.JPG
..tak nie ma..
DSC00586.JPG
aż Iza się z nudów chciała nauczyć jeździć
DSC00587.JPG
i busik dotarł na koniec etapu poczekać z nami
DSC00588.JPG
w oczekiwaniu na kajaki
DSC00591.JPG
Liwiec z mostu w Urlach
DSC00592.JPG
autobus z mostu w Urlach
DSC00593.JPG
jakiś obcy autobus z mostu w Urlach
DSC00595.JPG
i tak czekaliśmy..
DSC00596.JPG
chodziliśmy w tą i z powrotem..
DSC00597.JPG
i w poprzek rzeki
DSC00601.JPG
potem pstryknęliśmy Ize na torach..
DSC00604.JPG
.. nie raz..
DSC00610.JPG
i w różnych dziwnych pozycjach
DSC00611.JPG
oglądając się oczywiście za siebie, czy coś się nie turla w naszą stronę
DSC00612.JPG
Iza od tyłu
DSC00615.JPG
poplątane kończynki
DSC00628.JPG
ukłon w stronę kajakarzy
DSC00629.JPG
jeszcze jeden ukłon pod prąd (Liwca.. nie elektryczny!)
DSC00632.JPG
przypłyną z za tego zakrętu
DSC00635.JPG
ale jeszcze sporo wody w rzece upłynie zanim przypłyną
DSC00692.JPG
przekazywanie energii dusz kajakarzy
DSC00694.JPG
Iza i Endrju
DSC00695.JPG
Iza i Andrzej
DSC00698.JPG
no to już nie mam wyjścia.. niech ktoś w końcu przypłynie mi z pomocą
DSC00712.JPG
Endrju
DSC00714.JPG
Endrju z profilu
DSC00721.JPG
dość harców na moście z pociągami
DSC00722.JPG
Izę nie pociągało na moście nic
DSC00731.JPG
zbliżenie - cały czas czekamy na kajaki !
DSC00732.JPG
świat oczami Michała Makówki
DSC00733.JPG
Iza oczami Michała Makówki
DSC00735.JPG
Iza
DSC00736.JPG
Leszek: "nie dopłyniemy, przyjedźcie pod most wcześniej zgarnąć rozbitków" :)
DSC00739.JPG
Iza
DSC00741.JPG
zwichrowana Iza w oczekiwaniu na kajakarzy
DSC00747.JPG
czego ja nie mam w tej głowie.. :)
DSC00749.JPG
Leszek i most wcześniej (trasa Łochów-Mińsk Maz.)
DSC00750.JPG
widok prosto z mostu
DSC00751.JPG
i znów czkamy na kajakarzy.. teraz 4 km w górę rzeką
DSC00752.JPG
prosto z mostu w górę rzeki
DSC00753.JPG
prosto z mostu w górę rzeki
DSC00754.JPG
Michała Ma siódma noga
DSC00755.JPG
Michała Ma siódma noga
DSC00756.JPG
wyłaź z tej Wody..tylko zebyś już z górki nie wpadł:)
DSC00758.JPG
no i Michał Ka na samym końcu etapu..
DSC00759.JPG
..się wykąpał przy wysiadaniu z kajaka
DSC00760.JPG
Michał Ka i kajak z wodą
DSC00761.JPG
lekcja wylewania wody z kajaka
DSC00762.JPG
lekcja wylewania wody z kajaka
DSC00763.JPG
zniecierpliwieni
DSC00766.JPG
nie ma kajaczków
DSC00768.JPG
Iza ma gest...
DSC00769.JPG
.. a Michał Ma wie co z tym zrobić :)
DSC00770.JPG
w kajaku już suchutko (Michał Ka)
DSC00771.JPG
Leszek przebiera się za suchego i ciepłego
DSC00776.JPG
Duża Iza i malutki Leszek
DSC00777.JPG
Duża Iza i malutki Leszek - coś Leszku niewyraźnie wyszedłeś
DSC00778.JPG
Duża Iza i malutki Leszek
DSC00779.JPG
Leszku.. nie wkładaj tam głowy !!
DSC00780.JPG
nogi do samej ziemi
DSC00783.JPG
Endrju na końcu etapu
DSC00784.JPG
Endrju wiosłuje na lądzie
DSC00787.JPG
pierwsi kajakarze na Liwcu zza trawki widziani
DSC00788.JPG
Michał Kw i Boguś powoli się posuwają
DSC00789.JPG
ale uśniechnięci
DSC00790.JPG
i coraz bliżej
DSC00791.JPG
pierwsi zawodnicy coraz bliżej: Michał Kw i Boguś
DSC00792.JPG
Michał Kw i Boguś jeszcze w kajaku
DSC00793.JPG
chyba nie trafili w brzeg
DSC00794.JPG
zapowiada się długotrwałe przybijanie do brzegu
DSC00795.JPG
w sumie to fajna rzeczka - nie chce nam się wychodzić
DSC00796.JPG
wyjście pod mostem
DSC00797.JPG
chłopaki na pieniek
DSC00798.JPG
ups.. no to byśmy leżeli
DSC00800.JPG
i jak tu w spokoju poczekać na resztę ekipy :)
DSC00802.JPG
Alek i Dominika nadciągają
DSC00803.JPG
ostatnie metry - Dominika zaciska zęby
DSC00804.JPG
witamy w domu
DSC00805.JPG
Lukasz i Marta - burłaczenie na Liwcu
DSC00806.JPG
Lukasz na wodzie bardzo pociągał Martę..
DSC00807.JPG
..czasami ją popychał.. byle do końca


(1)piątek wieczór  (2)sobota południe  (3)sobota wieczór  (4)niedziela rano
DSC00808.JPG
pierwsza łyżka miodku
DSC00809.JPG
druga łyżka miodku
DSC00810.JPG
trzecia łyżka miodku
DSC00811.JPG
ostatnia łyżka miodku
DSC00812.JPG
ostatnia łyżka miodku
DSC00813.JPG
miodzio
DSC00816.JPG
sobotni wieczorynkowy obiadek - zamawiamy zawijańce
DSC00817.JPG
sobotni wieczorynkowy obiadek - zawijańce zamówione
DSC00818.JPG
sobotni wieczorynkowy obiadek - zawijańce zamówione
DSC00819.JPG
sobotni wieczorynkowy obiadek
DSC00820.JPG
byleby tego na głowe Leszkowi nie wylała w ramach spływu
DSC00821.JPG
Agata i bernardynek
DSC00822.JPG
nie wiem jaki to ma związek ze spływem, ale świeci
DSC00823.JPG
sierściuch knajpkowy
DSC00824.JPG
sierściuch knajpkowy podświetlony
DSC00825.JPG
Gosia zamiała parkiet
DSC00828.JPG
Gosia z Grzesiem zamiatają parkiet
DSC00833.JPG
Gosia na wiejskiej dyskotece
DSC00834.JPG
Gosia dalej szaleje
DSC00835.JPG
aż wypadła z kadru
DSC00836.JPG
Michał kręci Gosię
DSC00837.JPG
Endrju kręci Izę
DSC00839.JPG
podczas gdy na parkiecie wyginały się postacie...
DSC00840.JPG
... w sali obok stukały się kulki ..
DSC00841.JPG
a Marta z żubrem pilnowali, żeby się dobrze stukały
DSC00842.JPG
Marta nawet z kijem do kulek startowała
DSC00843.JPG
a tymczasem.. na parkiecie szalała cała rodzinka Ko
DSC00844.JPG
..ze aż furczało..
DSC00846.JPG
wioska party
DSC00847.JPG
wioska party
DSC00848.JPG
Michał Ka wywijał Izą
DSC00849.JPG
Iza, Michał Ka i Gosia
DSC00850.JPG
Iza i Michał Ka
DSC00852.JPG
Iza i Michał Ka
DSC00853.JPG
Iza i Michał Ka
DSC00854.JPG
Iza i Michał Ka
DSC00855.JPG
..równolegle na stole biladrowym sytuacja stawała się coraz bardziej skomplikowana..
DSC00856.JPG
po długim namyśle i precyzyjnych przymiarkach Dominika..
DSC00857.JPG
.. z przymrużeniem oka..
DSC00860.JPG
..obchodzona z każdej strony przez partnerkę kulkową i aparat..
DSC00861.JPG
..pokrzyżowała bardzo to rozdanie..
DSC00862.JPG
i wnet sytuacja Marty przestała być już tak klarowna..
DSC00865.JPG
.. wiedziała, że mata nie będzie w trzech pyknięciach..
DSC00866.JPG
szwedzkie plecy
DSC00867.JPG
nowa technika oparta na piersi
DSC00869.JPG
..połączona ze skupieniem na twarzy doprowadza czasami..
DSC00870.JPG
.. do końca ..
DSC00877.JPG
a potem sie zastanawiam od czego ja mam takie niebieskie dłonie:)
DSC00878.JPG
Marta
DSC00879.JPG
świstak kiedyś zawijał
DSC00881.JPG
a teraz to mu nawet dobrze z wypchanych oczu patrzy
DSC00883.JPG
takie przyjazne stworzonko
DSC00884.JPG
i wszyscy sobie z nim chcieli robić zdjęcia
DSC00885.JPG
Aluś to mu nawet łapke podał
DSC00887.JPG
analiza porównawcza sierściuchów
DSC00888.JPG
tymczasem na parkiet wkroczył Boguś
DSC00889.JPG
.. i Dominika
DSC00894.JPG
Dominika solo
DSC00904.JPG
Alek i gumowa Dominika prowadzona spod wiatraka do autokaru
DSC00905.JPG
wracamy z imprezki na dalszy jej ciąg w ośrodku
DSC00907.JPG
gadające głowy
DSC00908.JPG
gadające głowy
DSC00910.JPG
gadające głowy
DSC00913.JPG
skupiona Dominika
DSC00914.JPG
zamyślona Dominika
DSC00915.JPG
przytulanki
DSC00916.JPG
no i się robi gorąco
DSC00917.JPG
jeszcze.. jeszcze..
DSC00918.JPG
dość już, teraz mam swojego Prince
DSC00919.JPG
i Ty Dominika masz też swojego Prince
DSC00920.JPG
i dziewczyny wzięły się za swoich księci
DSC00921.JPG
pochłaniają
DSC00922.JPG
do buzi bez sreberka
DSC00923.JPG
klatka 1
DSC00924.JPG
klatka 2
DSC00925.JPG
klatka 3
DSC00926.JPG
klatka 4
DSC00927.JPG
klatka 5
DSC00928.JPG
klatka 6
DSC00929.JPG
klatka 7
DSC00930.JPG
klatka 8
DSC00931.JPG
klatka 9
DSC00940.JPG
światełko w tunelu - tam wszyscy mieszkamy
DSC00942.JPG
Iza prosto spod prysznica
DSC00943.JPG
Marta z zaskoczenia
DSC00934.JPG
a potem to już była ciemna noc i nikt nie wie co się i gdzie działo
DSC01001.JPG
noc skończyła się dniem słonecznym
DSC01002.JPG
i znów nie wszystkim było dane płynąć :)


(1)piątek wieczór  (2)sobota południe  (3)sobota wieczór  (4)niedziela rano
DSC01004.JPG
niedziela, przygotowania do pucharu tenisowego
DSC01011.JPG
i rozgrzewka przed innymi konkurencjami
DSC01012.JPG
Łukasz startował w czytaniu poziomym
DSC01015.JPG
Dominika Łazi
DSC01025.JPG
tymczasem pod Wiatrakiem
DSC01026.JPG
w oczekiwaniu na deserek lodowy
DSC01027.JPG
Alek
DSC01028.JPG
Alek z odbiciem Izy
DSC01029.JPG
czekamy na śniadanie
DSC01030.JPG
pod Wiatrakiem to dopiero były igraszki
DSC01031.JPG
igraszki część druga
DSC01032.JPG
igraszek ciąg dalszy
DSC01033.JPG
Karczma
DSC01034.JPG
Pomnik współpracy partnerskiej Wrocław-Warszawa :)
DSC01035.JPG
przez ciężką pracę droga wiedzie
DSC01037.JPG
Ktoś musi ciągnąć, żeby nie ciągnąć mógł Ktoś
DSC01039.JPG
chyba to najlepsze ujęcie :)
DSC01040.JPG
Aluś i Pinokio
DSC01041.JPG
Aluś i Pinokio
DSC01042.JPG
chłopaki nie płacą..
DSC01043.JPG
Makówka zagnieżdżony
DSC01044.JPG
a tutaj się nawet Makówka z Iza zmieścił
DSC01046.JPG
pyszny naleśniczek
DSC01047.JPG
z czekoladką wylizaną przez współudziałowców śniadanka:)
DSC01049.JPG
i po naleśniczku
DSC01050.JPG
i tak się smażyliśmy na słoneczku przez pierwsze pół dnia, aż do turnieju
DSC01053.JPG
paluszki lizać
DSC01054.JPG
jeszcze zanim w ręce wzieliśmy tenisa..
DSC01055.JPG
.. pod Wiatrakiem odbyła się..
DSC01056.JPG
.. rozgrzewki część pierwsza ..
DSC01057.JPG
dobry de serek
DSC01058.JPG
Alek
DSC01059.JPG
Alek je de serek
DSC01062.JPG
Iza jje z ręki
DSC01063.JPG
Endrju też przed tenisem się rozgrzewa.. na słońcu
DSC01066.JPG
psia łepetynka
DSC01068.JPG
czy mają państwo hot dogi w tym lokalu?
DSC01072.JPG
tak, już przygotujemy za moment.. Azor! do kuchni!
DSC01074.JPG
jaja sobie ze mne robią..
DSC01075.JPG
a ja jestem jak na jamnika to ładna piesa, a na słońcu to i hot dog
DSC01084.JPG
Karczemny stawik
DSC01085.JPG
znowu Iza
DSC01088.JPG
Alek nad bajorkiem
DSC01089.JPG
Endrju
DSC01090.JPG
ktoś tej biednej żabci rurke w * wsadził
DSC01093.JPG
ostatnie chwile przed wielkim tenisem
DSC01095.JPG
ale jak my ich wszystkich z tej wody pozbieramy
DSC01097.JPG
a to po wczorajszej imprezie lokalnej
DSC01099.JPG
Twilight Zone duo
DSC01100.JPG
Twilight Zone solo Iza
  wszyscy niecierpliwie czekamy na kolejny album zdjęć Dominiki z turnieju tenisowego
(1)piątek wieczór  (2)sobota południe  (3)sobota wieczór  (4)niedziela rano

ostatnia aktualizacja: 12.10.2004 Andrzej Szwed
Warszawa 2002 - layout by tsar(c)

G
A
L
E
R
A
 
*
 
L
I
W
I
E
C
 
Ł
A
Z
Y
 
2
0
0
4